Komisja morderstw

MŁODSZY INSPEKTOR MACIEJ STASIŃSKI

Syn dolnośląskiego „pioniera”, Mariana Stasińskiego, jednego z pierwszych osadników po II Wojnie Światowej. W dzieciństwie nasiąkł nostalgią za kresowym Tarnopolem i strachem przed przemocą, który rodzice przywieźli z sobą z wołyńskiej ziemi. Ojciec zmarł w latach 90-tych, matka wcześniej.
 
Maciej wychowany w duchu symbiozy z komunizmem, wręcz w micie PRL-u, musiał trafić do państwowej służby. Trafił do milicji, potem był polski sierpień ’80 i Maciej stanął po właściwej stronie. Demokratyczna władza w roku 1989 zaprosiła go do reformowania milicji i uczynienia z niej policji. Spotkał tu starych kumpli na bardzo eksponowanych stanowiskach. Był zbyt wykształcony i w nowej sytuacji pretendował do wszystkich najwyższych policyjnych stanowisk. Znaleźli na niego sposób wysyłając go na misje zagraniczne: Wzgórza Golan, Bośnia, Kosowo, oficer łącznikowy przy Interpolu…

Romans Macieja (wykładowca) i Alicji (studentka) zapisał się w dziejach szkoły w Szczytnie. Dla Macieja i Alicji ten związek będzie swoistym memento, egzemplifikacją czegoś niemożliwego: dwie bardzo silne i bardzo wyraziste osobowości – pozornie jakby dla siebie stworzone – które nie są zdolne do stworzenia czegoś wspólnego...

Maciej do Komisji trafia poprzez Komendanta (Zbigniew Stryj). W pracy jest intuicjonistą. Uważa, że przestępcy, i ludzie w ogóle, dzielą się na kilka typów psychofizycznych. W związku z tym wybierają różne strategie zachowania, ale potem postępują już dość schematycznie, w sposób właściwy swojemu typowi. W związku z tym doświadczony policjant (jakim jest Maciej) może wiele ich zachowań z góry przewidzieć.

Krzysztof Pieczyński